Minęły trzy dni od przybycia nowego prezesa. Na szczęście Rafael był tak zajęty, że Emerald nie widziała go w biurze po tym pierwszym spotkaniu. Słyszała, jak ktoś mówił, że nie ma go w San Francisco.
Co było dla niej dobre.
Po ułożeniu Sofii do snu ucałowała ją czule w głowę i spojrzała na jej niewinną buzię. Niezmiernie cieszyła się tymi ostatnimi kilkoma dniami z dziećmi Levisayów.
Emerald musi






