Kiedy jej samolot wylądował w San Francisco, Patricia wyjrzała przez okno, przeciągając się. Jej ulubione, ciepłe i słoneczne San Francisco. To samo, które ostatnim razem opuściła we wściekłości.
I w bólu.
Na tamtej dorocznej kolacji Rafael Wyatt nawet nie próbował rzucić okiem w jej stronę. Wydawał się taki spięty, siedząc tam z Hunterem i Abigail na przyjęciu. Nieważne, ile razy Abi próbowała ic






