– Panicz Franklin i panienka Sophia już jedli... – Głos Gavina łamał się z niepokoju, gdyż zaprosił Natalie na własną rękę.
– Gdzie oni są?
Niezdolny do kłamstwa, Gavin odpowiedział:
– W jadalni. Właśnie skończyli posiłek.
Kroki mężczyzny zbliżały się.
Gdy Samuel wszedł do jadalni, jego wzrok padł na Natalie.
Samuel ubrany był cały na czarno. W świecie biznesu taki strój był dość powszechny, ale o






