Wszyscy zwrócili uwagę na Natalie, słysząc te słowa.
„To ona! Czyż nie jest bezwstydna? Jak śmie się tu pokazywać?”
„Moja córka mogłaby pożyć jeszcze dwa tygodnie, mimo że była w ostatnim stadium raka, gdyby nie lek, który wymyśliła. Zabrała mi tę resztkę czasu, jaka mi z nią pozostała”.
„Właśnie! Oddaj jej córkę!”
„Oddaj mi mojego syna!”
Tłum trzymał rzucające się w oczy żółte transparenty z czer






