Natalie odetchnęła z ulgą, widząc, że to tylko czarny kot.
Ostatnie wydarzenia sprawiły, że była w stanie najwyższej gotowości. Czasami nie potrafiła powstrzymać ogarniającej ją paranoi.
Zaśmiała się z samej siebie, po czym potrząsnęła głową i ruszyła z powrotem do swojego mieszkania.
Jednakże, bez jej wiedzy, w niewidocznych zakamarkach pracowali ludzie, by potajemnie usunąć wszelkie zagrożenia.






