„No cóż…”
Ashley już otwierała usta, żeby coś wyjaśnić, kiedy kątem oka zauważyła, że Morgan majstruje przy jej telefonie. Przyjrzała się bliżej i zaniemówiła – bóg seksu Blackstorm właśnie przeistoczył się w Braciszka… Martina.
„No…”
„Jesteś jego bratową, nie możesz go nazywać, jak ci się podoba! Ja w młodości lubiłam mówić do niego Braciszku! A teraz… mówię do niego po imieniu i nazwisku!”
Braci






