„Morgan…”
„Co się dzieje?” – spytał Morgan, wskazując na ekran telewizora.
„Co?” – Ashley od razu wiedziała, że chodzi o scenę pocałunku z Martinem. „To konieczne dla fabuły! Zapomniałeś? Przecież nawet prosiłam, żebyś pomógł mi ją przećwiczyć!”
Twarz Morgana posępniała jeszcze bardziej. Jasne, że pamiętał. Właśnie dlatego tak dobrze się wtedy czuł, wiedząc, że czeka ją taka scena. Dlatego też sko






