Wczesnym rankiem, zanim Morgan się obudził, Ashley opuściła willę z bagażem i Małym Puszkiem. Złapała taksówkę i pojechała prosto na uczelnię.
Do rozpoczęcia roku akademickiego zostały jeszcze dwa dni. Większość studentów jeszcze nie wróciła, kampus był cichy, a akademiki opustoszałe.
Ashley postawiła bagaż, poszła po wodę, wróciła, podwinęła rękawy i zabrała się do sprzątania.
"Siostrzyczko, co r






