Ciało kobiety zapadło się w miękką kołdrę, rozkosznie się w nią wtulając, aż w końcu znalazła idealną pozycję i usnęła.
Morgan odwrócił głowę i westchnął z rezygnacją. Rzeczywiście, za bardzo jej folgował. Nie powinien był pozwalać jej pić tego wina. Teraz nie tylko zasnęła, ale i jego plan legł w gruzach. Rozłożyła się na całym łóżku, jakby była jego jedyną właścicielką. A to przecież królewskie






