Sienna
Ból był nie do zniesienia. Uczucie ostrych zębów wielkiego samca zatapiających się w jej ciele było potworne, ale to moment, gdy szarpnął zębami w dół i w poprzek mięśni jej szyi i barku, sprawił, że Sienna pomyślała, iż umrze. Teraz, leżąc na zniszczonej trawie pola bitwy w kałuży własnej krwi, czekała tylko, aż jej serce przestanie bić.
Kaden tam był. W końcu. Nie żeby to miało jeszcze zn






