Kaden
Dobrze zrobił, wstając od biurka, przychodząc do ośrodka uzdrowicieli i śledząc Aleca. Żałował, że nie przyszedł wcześniej. Właściwie Kaden żałował, że nie przyszedł przed Alecem, albo że w ogóle nie opuszczał boku Sienny. Teraz, słysząc, jak jego Beta mówi jego przeznaczonej partnerce, że ją lubi, czuł, jak jego żołądek skręca się w tysiąc supłów. Co u licha myślał jego najlepszy przyjaciel






