Kaden
Deszcz nieco ustał, gdy szedł przez parking z powrotem w stronę restauracji. Uczucia, które towarzyszyły mu zaledwie godzinę temu, na nowo ogarnęły Kadena, gdy jego buty chlapały w kałużach. Był taki zdenerwowany, podchodząc do drzwi, czekając, by sprawdzić, czy Sienna naprawdę tam jest i próbując wymyślić, co jej powiedzieć, żeby jej nie przestraszyć.
Teraz był przerażony, że nie zostanie w






