Sienna
Kaden patrzył na nią tak, jakby właśnie powiedziała, że ma ochotę zaciągnąć go na tylne siedzenie i wziąć tu i teraz. Sienna poczuła, jak jej policzki oblewają się rumieńcem. – To znaczy... Jeśli nie jesteś pewien, czy możesz mi zaufać, jeden pokój wystarczy.
– Och. Jasne – odpowiedział z uśmiechem, choć wyglądał na lekko rozczarowanego. – Super. Możemy wziąć jeden pokój z dwoma łóżkami, je






