Sienna
Po powrocie do domu tak późno w nocy, jedyne, na co Sienna miała ochotę, to spać do południa. Ale najwyraźniej to się nie zapowiadało.
Około dziesiątej następnego ranka jedna ze służących zapukała do drzwi sypialni. „Luno Sienno” – zawołała. „Bardzo przepraszam, że cię budzę. Ale u drzwi stoi jakaś kobieta i mówi, że musi się z tobą natychmiast zobaczyć. Próbowałam jej wytłumaczyć, że jeszc






