Kaden
Czekanie na babcię Hannah w biurze wydawało się trwać wiecznie. Kaden próbował zająć się pracą, ale po trzykrotnym przeczytaniu tego samego raportu, odłożył go na bok. Nikogo nie oszukiwał. Nie zwracał uwagi na papiery i dobrze o tym wiedział.
W drodze do biura pogratulowały mu trzy osoby. Podziękował im wszystkim i powiedział: „Wszyscy bardzo cieszymy się z narodzin dziecka Jenny”. Spojrzel






