Sienna
Było całkiem jasne, że z Kadenem działo się coś złego, ale w tej chwili Sienna nie mogła martwić się o męża. Musiała najpierw zająć się ich adoptowaną córką i upewnić się, że wszystko z nią w porządku. W całym swoim życiu nie słyszała, by ktoś tak przeraźliwie krzyczał, a to już coś znaczyło, zważywszy na to, że Jenna z pewnością lubiła sobie popiszczeć.
Nina wydawała się powoli uspokajać.






