Kaden
Lot powrotny do domu przebiegł bez żadnych wydarzeń. Prawdę mówiąc, Nina w ogóle nie sprawiała hałasu. Głównie po prostu wpatrywała się w okno. Kaden widział, że jej knykcie były praktycznie białe; tak mocno ściskała podłokietnik, ale przynajmniej nie wariowała na myśl, że wszyscy umrą, tak jak w drodze w tamtą stronę.
George posadził samolot na lotnisku, a pracownicy bagażowi zajęli się wył






