Kaden
– Fred Bunton? – powtórzył Kaden. – Chcesz mi powiedzieć, że to martwe ciało leżące przede mną to Fred Bunton?
– Zgadza się – powiedział Tyler, kiwając głową. – Znałeś go, prawda?
Kaden nie czuł potrzeby komentowania tego, jak idiotyczne było to pytanie. Znał prawie każdą osobę w swoim stadzie, a już z całą pewnością kojarzył wszystkich, którzy służyli jako Omegi, zwłaszcza kogoś, kto pełnił






