Nina
Kilka dni po powrocie Jayli do watahy Rolling Thunder, uznałam, że nadszedł czas, by pokazać jej miejsce, w którym myślałam o wzięciu ślubu. Jesienny wiatr rozwiewał mi włosy, gdy szłam przez las z moją najlepszą przyjaciółką, chętna pokazać jej miejsce, w którym wyobrażałam sobie mój ślub. Słońce przeświecało przez drzewa, rzucając ciepły blask na leśne poszycie.
„Jayla, czyż tu nie jest po






