*Nina*
Po tym, jak rozłączyłam się z mamą Sienną, miałam do załatwienia kilka pilnych spraw związanych ze ślubem, ale byłam oszołomiona. Garret zapytał, czy wszystko w porządku, ale zbyłam go, myśląc, że to wszystko może poczekać na później. Mama powiedziała, że dotrze tu tak szybko, jak to możliwe. Wiedziałam, że to długa droga, ale gdyby istniał sposób, by dotrzeć tu przed zmrokiem, znalazłaby g






