*Kaden*
Po wykonaniu kilkunastu telefonów na podstawie informacji, które przekazała mi Sienna, zebrałem wszystko, czego się dowiedziałem, i rano spotkałem się z nią oraz naszą córką. Widziałem, że to wszystko im ciąży, i poczułem ukłucie niepokoju.
Skakały z jednej przygody w drugą. Najpierw sprawa w watasze Niny z grasującym na wolności mordercą. Teraz sytuacja z Josie, którą Sienna bez wątpienia






