*Sienna*
Alfa Leon obszedł stół i położył dłoń na ramieniu Cary z łagodnym uśmiechem. Spojrzał na mnie, skłonił głowę i powiedział: „Dziękuję za ugoszczenie Josie w waszej watasze. Sytuacja była dla nas druzgocąca. Taka odrobina dobrych wiadomości przynosi nam ogromną ulgę”.
Mruknęłam: „Frozen Tundra powoduje wiele cierpienia, nie dziwi mnie to. My też mieliśmy z nimi bardzo wiele problemów. Obiec






