Moje uszy drgnęły na dźwięk tego imienia. Arthur szybko się rozłączył, podczas gdy ja stałam, wpatrując się w niego z zaskoczeniem.
Czy słuch mnie mylił?
– Znów dostałeś reprymendę od Króla? – zapytałam, udając, że nie słyszałam, jak wypowiada inne imię.
Arthur wsunął telefon do kieszeni dżinsów i wymamrotał:
– Och, niezupełnie. Król musiał wyjechać na pilne spotkanie, a Eve nie chce, żebym im prz






