Eros byłby zdenerwowany, gdyby dowiedział się, że miałam kontakt z Theo i go nie poinformowałam.
Przypomniałam sobie spojrzenie jego oczu, gdy wchodził po schodach baru, sposób, w jaki patrzył na mnie z troską, pytając, czy wszystko w porządku, i przyciągając mnie w swoje objęcia. Czy to był obowiązek Erosa polegający na ratowaniu członka stada? Czy może on też coś do mnie czuł?
Nazwał mnie swoją,






