– Świetnie! Na początek chcę, żebyś przebiegła wzdłuż obwodu ogrodu. Będę mierzył ci czas i zobaczymy, co dalej, w porządku? – Kiwnęłam głową i mocno zawiązałam sznurowadła.
– Tak.
– Na miejsca, gotowa, start! – Arthur dał sygnał, a ja wystrzeliłam do przodu. Powietrze było chłodne i to było takie orzeźwiające, mieć kogoś do wspólnego treningu.
Włożyłam całą energię i skupienie w bieg i wkrótce po






