– Tak, pomyśl przez chwilę o byciu pozbawioną wilka i braku wcześniejszego szkolenia w watasze – warknęłam.
Rozbawienie zniknęło z jego twarzy.
– Moja ludzka strona jest równie silna – mruknął, sięgając po butelkę wody. – Skup się na treningu.
Wydałam z siebie niecierpliwy dźwięk i próbowałam sięgnąć po butelkę, ale on próbował odsunąć ją poza mój zasięg.
Teraz mój uśmiech zmienił się w szeroki wy






