Przez następne trzy tygodnie nie robiłam nic poza treningami, wmuszaniem w siebie jedzenia i spaniem. Eros był surowym nauczycielem i nie dawał mi żadnej taryfy ulgowej.
Każdego ranka budziłam się o piątej, biegłam do jego siłowni, gdzie zmuszał mnie do wysiłku, dopóki nie mogłam się już ruszyć, a potem kazał ćwiczyć jeszcze więcej.
Był maniakiem, ale zaczynałam widzieć rezultaty. Zawsze czekał na






