Na te słowa wszyscy spojrzeli na mnie ze zmieszaniem, nawet Arthur.
Nie tylko oni, ale nawet Eden zamrugała i spojrzała na mnie z zaskoczeniem.
– Została... ofiarowana mi w prezencie przez Alfę Griffina z watahy Srebrnego Księżyca. On, niestety, nie mógł uczestniczyć w dzisiejszym spotkaniu.
Szeptane rozmowy wybuchły między mężczyznami, a Arthur mógł tylko pokręcić głową, gdy mój wzrok padł na nie






