[Punkt widzenia Eden]
Zbyt długo się powstrzymywałam, bojąc się, że on może mieć kogoś innego albo że mogę się mylić, myśląc, że jesteśmy sobie przeznaczeni w tym życiu.
Ale chrzanić to wszystko, dzisiaj nie było odwrotu. Ból, jaki czułam w sercu, w duszy z powodu jego nieobecności, był nie do zniesienia.
Próbowałam wyrzucić myśli o nim z głowy – zostawić go dla sobowtóra mojej młodszej siostry, a






