Wpatrywałam się w niego intensywnie i otworzyłam usta, by powiedzieć to, czego pragnęłam od dawna.
– Sprowadziłeś mnie tutaj, bym była twoim lekarstwem. Ja też tego chcę.
Eros gapił się na mnie z opadniętą szczęką.
– Co? – wykrztusił.
– Pozwól mi pomóc ci złamać tę klątwę – powiedziałam desperacko. Tego pragnęłam najbardziej. Chciałam, żebyśmy wrócili do tego, jak było w naszym poprzednim życiu. W






