[Punkt widzenia Eden]
Przemiana Erosa mnie przeraziła. Patrzyłam, jak przedzierał się przez otaczających nas wygnańców, jego ruchy były płynne i potężne. Siejeł spustoszenie na swojej drodze.
Czułam, jak serce bije mi w piersi jak oszalałe. Widziałam też, jak bez wahania powalił Arthura. Zastanawiałam się, czy stracił kontrolę.
Kiedy Beauty przeprowadziła dla nas rytuał, opierało się to jedynie na






