Opadłam z powrotem na szpitalne łóżko, otulona ramionami Erosa; nasze oddechy były powolne, gdy próbowaliśmy je wyrównać. Minęła chyba cała wieczność, odkąd przeżyłam z nim taką chwilę.
Eros, Król Hybryd w tamtym świecie, był dla mnie zupełnie zimny, a ja walczyłam, by mnie pokochał.
Ale teraz… bycie w ramionach mojego partnera było jak niebo.
Nasze serca biły o siebie. Trzymał mnie mocno, jakby b






