PERSPEKTYWA EROSA
Znajdowałem się w głębi podświadomości.
Czułem się, jakbym spał, ale nie spałem; jednocześnie nie byłem w pełni przytomny i miałem wrażenie, że cokolwiek się działo, nie było prawdziwe.
Początkowo panowała całkowita ciemność, a potem nagle usłyszałem cichy warkot, jak u zwierzęcia.
Nagle nie byłem już w trumnie. Stałem samotnie pośrodku ciemnej otchłani, ale widziałem siebie wyra






