(Punkt widzenia Eden)
Byłam naga, a tuż za mną znajdował się mężczyzna.
Obudziłam się gwałtownie i natychmiast uświadomiłam sobie obecność jego rąk owiniętych wokół mnie. Krzyknęłam i odwróciłam się szybko, gotowa wymierzyć cios zboczeńcowi.
Byłam zaskoczona, gdy Eros przechwycił moje dłonie w połowie drogi; jego oczy błyszczały rozbawieniem.
– Hej... to ja – powiedział.
Odchyliłam głowę do tyłu i






