(Punkt widzenia Rose)
„Pragnę cię. I chcę, żeby nam się udało...”
Moje policzki lekko się zarumieniły, gdy przypomniałam sobie te słowa, które Shevek wypowiedział do mnie dwa dni temu.
Słońce zaczęło zachodzić. Ciemna chmura zawisła wokół niego, gdy noc powoli nadchodziła.
Właśnie wtedy delikatny wiatr owiał moją skórę, gdy klęczałam przed tulipanem. Rozejrzałam się po ogrodzie, w którym byłam, i






