Gdy tylko zasnęłam, poczułam, jakby coś się przebudziło – jakbym ożyła w ciemności.
Odwróciłam się, ale wokół mnie nie było nic.
Moje dziecko! Gdzie był mój synek? A Beauty, Adonis? Gdzie oni byli?
Wpadłam w panikę, szukając dziko w ciemnościach, mój oddech stawał się coraz cięższy.
Nagle ziemia pode mną ustąpiła. Z krzykiem zaczęłam spadać w otchłań. Tonęłam, wyciągnęłam ręce, by chwycić się czeg






