(Punkt widzenia Eden)
Król Pison natychmiast się ode mnie odsunął.
Nie miałam pojęcia, co się stało, ale nagle poczułam, jak wzbiera w nim gniew.
Domyśliłam się, że musi to mieć związek z osobą, która zapukała do drzwi. Wiadomość przekazana Pisonowi musiała go wyprowadzić z równowagi.
Obserwowałam go w zmieszaniu, desperacko pragnąc dowiedzieć się, co dokładnie się dzieje.
Byłam tu przecież z misj






