(Punkt widzenia Eden)
Serce zamarło mi w piersi.
Król Pison wyglądał na wściekłego; jego brwi były ściągnięte w ciasnym grymasie, gdy spoglądał na mnie podejrzliwie.
– Co robiłaś na zewnątrz? – zapytał ponownie.
Przez chwilę nie mogłam wydobyć z siebie głosu, gapiąc się na niego z zaskoczeniem. Wiedząc, że Pison może zażądać mojej głowy, jeśli będę zwlekać, odpowiedziałam pospiesznie.
– Wyszłam za






