Nie było wyjścia; Elise ledwo myślała, a nikczemny śmiech Markusa niósł się po całym pomieszczeniu, gdy spojrzała na potwora.
"Ty pieprzony potworze, zabiję cię!" wściekła się Elise; cela zadrżała od jej gniewu, gdy szarpała łańcuchy i próbowała znowu się przemienić, ale jej srebrne łańcuchy zareagowały, wywołując nieznośny, palący wstrząs w całym ciele. Nie kłamał co do bólu od tych łańcuchów.






