Elise budzi się w lesie, jej ubranie i dłonie, które wcześniej były czyste, teraz są splamione krwią. Spogląda w bok i widzi ciało swojej matki leżące na ziemi z szyją wygiętą pod nienaturalnym kątem, złamaną bez szans na pomoc.
– Przez twoją słabość zginęła twoja matka, przez twoje małe, nikczemne coś, i nie potrafisz też chronić swoich ludzi – słyszy drwiący głos Kyrena.
– Nie, nie przeze mn






