"Wpuścić ich, szybko," rozkazuje strażnikowi. Ci kłaniają się w odpowiedzi, zaskoczeni, że oczy ich Luny po raz pierwszy rozbłysły od tygodni, odkąd zamknęła się w pałacu. Szybko kiwają głowami i odchodzą. Elise nie mogła powstrzymać podekscytowania na myśl o spotkaniu z najlepszą przyjaciółką, której nie widziała od ponad trzech lat.
Jednak nie mogła powstrzymać nerwów, które zaczęły ją zżerać,






