PUNKT WIDZENIA AUTORA
— To szaleństwo — mruknął Caleb, po tym jak siedział w ciszy i wysłuchał wszystkiego, co Emma miała do powiedzenia.
— Zawsze wiedziałem, że coś z nim jest nie tak — dodał z westchnieniem.
— Musisz powiedzieć o tym rodzinie.
— Nie mogę — odparła, ściskając poręcz kanapy.
Caleb potarł brodę i posłał jej łagodne spojrzenie.
— Oczywiście, że możesz.
— Nie. Możemy zrobić to sami.






