PUNKT WIDZENIA EMMY
Musiałam z kimś porozmawiać i tylko Sadie przyszła mi do głowy. Nadszedł czas, by powiedzieć jej wszystko. Była moją przyjaciółką, a jednak nie mówiłam jej większości rzeczy... To nie było w porządku, prawda?
Od nadejścia listu moja babcia była w amoku. Martwiła się potwornie i nie mogłam jej winić.
Zostałam odesłana do mojego pokoju, a pod moimi drzwiami postawiono strażnika.






