Perspektywa Xaviera
Rozległo się pukanie, więc natychmiast poszedłem otworzyć.
To były Sadie i Emma.
– Gdzie on jest? – Emma przepchnęła się obok mnie, wbiegając do pokoju w pośpiechu.
Sadie i ja wymieniliśmy spojrzenia, po czym ona również ruszyła za Emmą.
Caleb wił się z bólu. Wyglądał, jakby przeszedł przez piekło. Ale milczał.
– Caleb? Co ci dolega? Co się stało? Próbowałam się do ciebie dodzw






