Zerknęłam na telefon, a delikatny uśmiech błąkał się w kącikach moich ust, gdy czytałam odpowiedź Chrisa Jensena: „Dla ciebie? Oczywiście. Wyślij mi szczegóły. Jutrzejsze popołudnie mi pasuje”.
Zanim zdążyłam odpisać, telefon znów zawibrował od licznych powiadomień. Kampusowe media społecznościowe już pękały w szwach od postów o zakładzie. Aurelia nie traciła czasu na szerzenie wieści.
– To będzie






