Perspektywa Jade:
Piwnica była chłodna i ciemna, pachniała ziemią i konserwowanymi warzywami. Siedziałam przy chybotliwym stole, niedbale wrzucając borówki do ust. Czekałam od blisko godziny, ale cierpliwość zawsze była jedną z moich mocnych stron.
Wreszcie zbliżyły się lekkie kroki. Ukryłam swoją obecność, zachowując zrelaksowaną postawę, podczas gdy kontynuowałam jedzenie. Drzwi skrzypnęły i wys






