Perspektywa Hayley:
Nocturne mi nie uwierzył – po prostu odwrócił się i rzucił do ucieczki.
Wpatrywałam się w wciąż unoszącą się chmurę dymu z bomby, którą rzucił, a potem wypuściłam z siebie długie, bezradne westchnienie.
<i>Naprawdę? Czy to było konieczne? Czy on nie przesadza?</i>
Zrozumcie mnie, przecież wyglądam jak niegroźna, mała Omega. Nawet jeśli go przechytrzyłam, czy naprawdę musiał rzu






