Z perspektywy Hayley:
Zapach mojego przeznaczonego partnera w niewytłumaczalny sposób zapierał mi dech w piersiach.
W moim wnętrzu Hera szalała, z trudem dając się okiełznać. Mocno trzymałam się Benjamina, nie mogąc powstrzymać się od całowania go.
Nasze wargi łączyły się raz za razem, a chwila z każdą sekundą stawała się coraz gorętsza, aż w końcu jakimś cudem udało mi się odsunąć, korzystając z






