Z perspektywy Hayley:
– Uch... – zająknęłam się niezgrabnie, przypominając sobie, jak Claudio odurzył kiedyś swoich prześladowców, wywołując u nich tak silną biegunkę, że stali się zbyt słabi, by w ogóle przemienić się w wilki.
Claudio rzeczywiście był przebiegły i trudny do schwytania.
Szybko zmieniłam śpiewkę. – Zatem znajdźcie mu bardziej przestronną klatkę. Upewnijcie się, że będzie miał możli






