Jackson był w śpiączkowym śnie.
We śnie szedł przez pustynię w ostrym słońcu. Gardło mu wyschło, a temperatura rosła z każdą chwilą.
Jackson poczuł się komfortowo i otworzył oczy. Szybko zorientował się, że to Gabrielle.
Gabrielle na nim. Jej czarne włosy rozrzucone na ramionach. Jej skóra wyglądała na jasną i miękką.
Jackson był zaskoczony, zmrużył oczy.
"Ty..." Jackson przełykał ślinę. Teraz czu






